Tutaj jesteś Sport Siatkówka W półfinale Pucharu Polski Zaksa zmierzy się z Jastrzębskim Węglem

W półfinale Pucharu Polski Zaksa zmierzy się z Jastrzębskim Węglem

Email Drukuj PDF

Już dziś cztery zespoły, w tym kędzierzyńska ZAKSA, staną przed szansą wywalczenia drugiego co do wartości trofeum w siatkówce, a mianowicie Pucharu Polski. W bydgoskiej hali "Łuczniczka" w meczach półfinałowych turnieju finałowego zmierzą się bydgoska Delectą, z Resovią Rzeszów oraz ZAKSA Kędzierzyn z Jastrzebskim Węglem. A jest o co walczyć, bo Puchar Polski to nie tylko prestiż, ale i pokaźna gotówka, oraz prawo gry w Lidze Mistrzów. Na pewno sporą niespodzianką jest brak w tej doborowej grupie obrońców tego trofeum i mistrzów Polski, siatkarzy Skry Bełchatów, którzy rywalizację o awans do turnieju finałowego przegrali z Rzeszowem, ale to tym bardziej sprawia, że wskazanie faworyta staje się jeszcze trudniejsze.

 

Kędzierzynianie bardzo poważnie podchodzą do tych rozgrywek, gdyż, jak mówią trenerzy, do zdobycia Pucharu wystarczy kilka dobrych spotkań, inaczej niż w lidze, ale i jedna przegrana eliminuje z gry: "Jedna porażka eliminuje z walki. Nie ma drugich czy trzecich medali. Zwycięzca bierze wszystko i na pewno wszyscy wierzą, że mogą wygrać i wystartują w turnieju z takim zamiarem. - mówi o batalii o Puchar Polski drugi szkoleniowiec ZAKSY. To specyfika - urok ale i dramaturgia tych rozgrywek.

Pod nieobecność Skry zespół ZAKSY będący wiceliderem urasta do rangi faworyta, ale tak naprawdę to cała czwórka jest niezwykle mocna. Trener kadry Daniel Castellani daje po 25 procent szans na zdobycie Pucharu Polski każdemu uczestnikowi turnieju. Podobnie typuje inny ekspert, Włodzimierz Sadalski, mistrz świata z Meksyku i mistrz olimpijski z Montrealu, który jednak wskazuje minimalnie na ZAKSĘ: "Przy remisie stawiam na ZAKSĘ. Ostatnio drużyna trenera Krzysztofa Stelmach gra rewelacyjnie. Wygrała łatwo w Bydgoszczy z Delectą. Świetnie spisuje się w PlusLidze i europejskich pucharach. Formy tak łatwo nie traci się. W znakomitej dyspozycji jest Michał Ruciak. Michał Masny należy do czołówki rozgrywających w naszej ekstraklasie. Języczkiem uwagi może okazać się gra Roberta Szczerbaniuka. Zawodnik ten im walczy o większą stawkę, tym spisuje się lepiej. Zdobył już Puchary Polski z Mostostalem, Skrą i AZS-em Częstochowa. Na pewno bardzo chciałbym powiększyć swoją kolekcję."

Jednak aby ZAKSA wogóle doszła do finału, musi najpierw pokonać zespół Jastrzębskiego Węgla, który dla kędzierzynian jest trudnym rywalem. Sportowo na papierze wartość obydwu drużyn jest porównywalna, co widać nawet po zdobyczach punktowych w lidze. Jednak na parkiecie kędzierzynianie nie mają szczęścia do chłopaków Roberto Santillego. W ubiegłym roku przegrali z nimi walkę o brązowy medal, a w pierwszej kolejce sezonu 2009/2010 również ulegli 3:0 i była to ostatnia porażka zespołu Krzysztofa Stelmacha jak do tej pory, po której przyszło 11 zwycięstw.

Andrzej Kubacki nie chce wracać do historii, twierdząc, że każdy mecz jest inny, a Puchar Polski jest jednym ze szczytów sezonu siatkarskiego i każdy zespół przyjedzie do Bydgoszczy maksymalnie skoncentrowany.

Czeka nas więc walka i na to wszyscy są przygotowani. Nikt przecież łatwo nie odda tego trofeum. Czy zawodnikom z Kędzierzyna uda się nawiazać do lat, kiedy trzykrotnie zdobywali Puchar? Krzysztof Stelmach mówi krótko:"Będziemy walczyć przede wszystkim o własną satysfakcję, potem o Ligę Mistrzów, a na samym końcu o pieniądze. Na pewno Puchar wygra drużyna, która rozegra dwa bardzo dobre mecze. Ja niewątpliwe przyjechałem tu wygrać, ale jest mały problem - każdy ma taki sam cel. Po drugiej stronie siatki staną przeciwnicy, którzy także przyjechali po zwycięstwo."

Relacja na żywo w Polsacie Sport o godzinie 17:55.

Informacje siatkarskie serwuje MOSTO.pl

Plan miasta