Tutaj jesteś Sport Siatkówka Gładkie zwycięstwo ZAKSY nad AZS Warszawa

Gładkie zwycięstwo ZAKSY nad AZS Warszawa

Email Drukuj PDF

Ani przez chwilę zawodnicy ZAKSY nie stracili kontroli nad meczem i pewnie pokonali zespół Politechniki Warszawskiej. Fakt ten cieszy tym bardziej, że jest to kolejne zwycięstwo naszego zespołu bez straty seta. Ta znakomita seria świadczy o wysokiej formie kędzierzynian, co istotne jest zwłaszcza w kontekście turnieju finałowego Pucharu Polski, który już za tydzień.

Chociaż kędzierzynianie szybko osiągnęli prowadzenie w pierwszym secie (2:0), to jednak za moment goście wyrównali i do I przerwy technicznej trwała walka cios za cios (8:7). Po niej jednak siatkarze ZAKSY zwarli szyki i przystąpili do ataku. Najpierw zagrywką zapunktował Michał Ruciak i nasi zawodnicy objęli prowadzenie 12:10. Już po chwili Jurij Gladyr zablokował Buszka, a następnie skutecznymi kontrami popisali się Ukrainiec i Fin, co pozwoliło naszej ekipie "odjechać" na 5 oczek (16:11). Przewaga ta prawdopodobnie wystarczyłaby już do zwycięstwa w tej partii, ale kędzierzynianie nie zwalniali tempa. Kolejny skuteczny atak Jarosza, w połączeniu w błędem Rybaka sprawiły, że goście tracili do ZAKSY już 8 punktów (21:13). Taka zaliczka w pełni wystarczyła naszym zawodnikom do zwycięstwa, więc mimo spóźnionej pogoni warszawian, gospodarze pewnie zwyciężyli w pierwszym secie 25:19.

Druga partia również od początku należała do ekipy Krzysztofa Stelmacha. Dotknięcie siatki po stronie Politechniki i 2 asy Roberta Szczerbaniuka pozwoliły ZAKSIE na zbudowanie prowadzenia 5:3. Worek z punktami ponownie rozwiązał się po przerwie technicznej, kiedy to Michał Ruciak powędrował na zagrywkę i popisał się asem (12:8). Tym razem jednak stołeczni nie zamierzali tak łatwo się poddać. Po chwilowej grze punkt za punkt przełamanie zdobył Radosła Rybak, zmniejszając straty swojego zespołu do 3 oczek (17:14). Kolejne punkty warszawianie zdobyli za sprawą ataków Buszka i Rybaka oraz bloku na Kubie Jaroszu. Dzięki temu zawodnicy Radosława Panasa zmniejszyli straty do 1 punktu (18:17). Podrażnieni kędzierzynianie nie zamierzali jednak biernie się temu przyglądać. Serię gości przerwał atak Roberta Szczerbaniuka, a następnie na zagrywkę powędrował Michał Ruciak, który serwował już do końca tej odsłony, bowiem jego zagrywki na tyle utrudniały warszawianom życie, że kędzierzynianie spokojnie zdobywali kolejne punkty i po bloku na Januszu Gałązce zwyciężyli 25:17.

Michałowi Ruciakowi na tyle spodobała się rola serwującego, że 3. seta również rozpoczął od serii 4 zagrywek, które pozwoliły naszemu zespołowi na wypracowanie przewagi 4:1. Kolejne punkty nasi siatkarze zdobyli po błędzie ataku Buszka i asie serwisowym Kuby Jarosza, co powiększyło prowadzenie ZAKSY do 5 oczek (8:3). Nasi zawodnicy w dalszym ciągu nie zamierzali zwalniać tempa i po dwóch atakach Michała Ruciaka połączonych z błędem Radomskiego prowadzili 13:7. W tym momencie jednak w szeregi kędzierzynian wdarło się rozprężenie. Autowe ataki Roberta Szczerbaniuka i Ternce'a Martina pozwoliły "Inżynierom" przeprowadzić skuteczny pościg. Ostatecznie po skutecznej kontrze Radomskiego goście zmniejszyli straty do jednego oczka (17:16). Jednak, podobnie jak w poprzedniej partii, sprawy w swoje ręce wziął Michał Ruciak. Powędrował on na zagrywkę po skutecznym ataku popularnego "Benka", przy stanie 20:18 i pozostał w polu serwisowym do końca spotkania. Dzieło zwieńczył zaś skuteczny blok na Radomskim (25:18)

Nie było więc niespodzianki w hali "Azoty". Do serii zwycięstw siatkarze ZAKSY dołożyli kolejne i to w najbardziej przekonujący sposób z możliwych. Imponowali przede wszystkim na zagrywce, na kontrach, ale najbardziej mógł się podobać spokój, z jakim wypracowywali przewagę w kolejnych setach. Teraz czeka zawodników ZAKSY kolejne, trudniejsze zadanie - mecze w finałach Pucharu Polski i chcemy wierzyć, że tym razem nasi zagrają w finale, czego już dziś im życzymy.

Składy:

ZAKSA: Jarosz, Masny, Szczerbaniuk, Gladyr, Ruciak, Sammelvuo, Mierzejewski (L) oraz Martin, Kaźmierczak;
Politechnika: Rybak, Bednaruk, Szulik, Gałązka, Buszek, Kapelus, Wojtaszek (L) oraz Neroj, Maciejewicz, Milczarek, Radomski.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - AZS Warszawa 3:0
(25:19, 25:17, 25:18)

Informacje siatkarskie serwuje MOSTO.pl

Plan miasta