4 marca otwarta została nowa galeria handlowa w Opolu. Solaris, bo tak nazwano ten obiekt usytuowano w centrum miasta, na placu Kopernika. Zawarte na powierzchni handlowej 20 tyś metrów kwadratowych 100 sklepów i punktów usługowych ma zaspokoić wszelkie potrzeby konsumentów.
I to tyle dobrych wiadomości.
Chaos, brak jakichkolwiek oznaczeń i masa niedokończonych robót – tak oceniają galerię Solaris klienci. Wszystko zaczyna się od parkingu. 350 miejsc przygotowanych na 4 piętrach podnosi ciśnienie każdemu. Ciasno, ciasno i jeszcze raz ciasno. Projektanci chcąc zaoszczędzić miejsca postawili chyba na trend małych, miejskich aut zapominając o tych ciut większych. Droga z parkingu do świata kolorowych witryn to kilka pięter windą. Jak się okazało na końcu to jedyna droga. Inne windy znajdujące się w sklepie nie prowadzą na parking, służą jedynie do wertykalnej wędrówki po galerii. Wszechobecny chaos, zagubione spojrzenia szukające jakichkolwiek informacji na temat rozplanowania obiektu uderzały o siebie siejąc ogólną bezradność.
Tak duży obiekt, jakim jest Solaris powinien być wykonany i oddany do użytku ze szczególną uwagą. Nie wyobrażam sobie co by się mogło stać podczas np. pożaru. Ludzie wpadając w popłoch tratowali by siebie nawzajem biegając po piętrach w te i z powrotem.
Kosztująca 70 mln euro inwestycja potrafi rozczarować. Widziałem już wiele obiektów tego typu. Wszystkie sprawiały wrażenie przemyślanych i logicznie zaprojektowanych. Tym razem niestety tak nie jest. Może z biegiem czasu zaistniałe utrudnienia znikną, ale czy to już nie będzie za późno ?
jk




