Tutaj jesteś Magazyn Magazyn Przedwiośnie

Przedwiośnie

Deszcz zmywa resztki zimy. Napiętnowane opadami ulice, atakują kałużami w których nieraz zobaczyć można skrawek niebieskiego nieba. To wiosna. Zza horyzontu już widać ja trochę a i czuć ją pomału. Opieszale podąża przed siebie, a zima .. stara już i wredna nie pozwala jej dotrzeć do celu. Słońce, bo tego nam brakuje najbardziej coraz wyżej postawione świeci lecz słabo, bo chmur powłoka skutecznie go zasłania.

Gdy zamiast deszczu ptaki słychać będzie, zielonym tłem wybuchnie okolica, będzie można na stałe zapomnieć o kurtkach, czy ciepłych rękawicach.

Wiosna, czy przedwiośnie to idealny czas na pewne postanowienia. Gdy ospali po zimie zastanowimy się nad stanem naszego zdrowia, to mało kto powie, że jest zadowolony. Trochę więcej w pasie, trochę mniej w płucach. Osłabiony metabolizm, mniej ruchu czy zimowe odżywianie czas zmienić na świeży, bardziej dynamiczny tryb dnia.

Nordic walking, bieganie, jazda na rowerze czy zwykły długi spacer to nieoceniony sposób regeneracji organizmu po zimie. Zamiast kolejnych suplementów, od których półki gną się w domach warto zainwestować w sport. Głównym środkiem inwestycji jest czas. Ludzie niechęć to aktywności najczęściej tłumaczą właśnie jego brakiem. Prawda jest przeważnie zupełnie inna.

Strach przed opinią ludzi i brak wiary w siebie krępuje nas niemal w stu procentach. Dodatkowo trudności, na które napotykamy na początku trenowania czegokolwiek stawiają kropkę nad i.
Jest na to rada – małymi kroczkami do przodu.

Nie od razu trzeba biegać 15 km dziennie, czy rowerem pokonać 70 km . Umiar i właściwa ocena własnych możliwości jest kluczem do sukcesu. Jest jednak zła wiadomość. Kluczy tych jest więcej. Kolejnym jest własna determinacja i upór. Początki zawsze są ciężkie, zniechęcić się jest łatwo. Zrazić jeszcze prościej. Ćwiczenie własnej woli czasem bardziej boli niż niejedne zakwasy. Trzecim kluczem jest systematyczność. Efekt zależy od intensywności. Każda dyscyplina ma przypisany harmonogram ćwiczeń. Ćwiczenia 6 dni w tygodniu to program dla zaawansowanych. Na początek dobrze się sprawdza cykl co drugi dzień. Doba przerwy, to czas na regeneracje fizyczną ale i psychiczną. Utrzymując ten poziom aktywności, po dwóch miesiącach sami zwiększymy dawkę sportu, odczuwając niedosyt i nadmiar zdrowej energii.

Inwestycja w sport to najlepsza oferta na rynku. Nie ma nic lepszego od zadbania o swoje zdrowie. Przeciętny mieszkaniec naszego miasta, wyglądem nie bardzo przypomina posągu zdrowia. Bombardowani reklamami super specyfików na każdą dolegliwość ulegamy sugestii, iż 3 kapsułki dziennie zapewnią nam szczęście i wieczne zdrowie. To nie realne. Chemia troszkę pomoże, więcej zaszkodzi. Podrażnienia żołądka czy trywialne pozbywanie się co raz większej ilości pieniędzy na tego typu suplementy nie poprawią naszej kondycji.

Żeby być zdrowym, trzeba chcieć. Jak już się chce, to trzeba się troszkę pomęczyć. Dla mnie zawsze to była pewnego rodzaju pokuta „za grzechy” niezdrowego trybu życia.
Warto się przełamać, spróbować i żyć lepiej. Warto choć pomyśleć o tym.

Jeśli chcesz ćwiczyć, lecz brakuje Ci towarzysza/towarzyszki napisz do nas. Postaramy się skojarzyć ludzi z danego rejonu miasta, którzy wykazują chęć podjęcia walki z własnymi słabościami. Rower, bieganie, cokolwiek – dotleniony mózg, lepsze krążenie krwi, zrzucone kilogramy, lepsze samopoczucie. Zapytajcie tych co ćwiczą, oni wiedzą jak to jest.

jk

Plan miasta

Tam nas znajdziesz

Follow us