Upojeni światem 3D młodzi ludzi przenoszą swoje fantazje na życie codzienne. Co raz częściej można zaobserwować fakt, iż świat wirtualny zostaje wtłoczony między klatki filmu o tytule „życie”. Przemoc i agresja – to co nadaje smaku naszej ulubionej grze zostają odzwierciedlone w zachowaniach, bez naszej głębszej wiedzy.
Jakże dobrze wszystkim są znane gry, w których eliminujemy wszystko co się rusza – a kolejne życie to kwestia uzbierania punktów. Czy aby na pewno najmłodsi użytkownicy komputerów mogą beztrosko grać w takie rzeczy ?
Niemiecka masakra – 15 zabitych osób przez ucznia jednej ze szkół w Winnenden. Ten siedemnastoletni chłopiec zaplanował wszystko skrupulatnie, a plany swoje ogłosił na forum internetowym. Według niemieckiego socjologa i kryminologa Helmuta Kury jego zachowanie powstało w prostej linii z wirtualnego świata gier komputerowych. Tim Kretschmer – nastoletni morderca wcielając się w postać jednej z gier przelał swoje frustracje na najbliższe otoczenie. Ubrany w czarny kombinezon, w którym mógł wiarygodniej się wcielić w postać z gry zastrzelił 15 osób. W domu mordercy policja znalazła 15 sztuk broni palnej i amunicję w ilości 4600 sztuk. Można by się zastanawiać jak to możliwe.
Bezsilność siedemnastolatka ubrana w grafikę z gry doprowadziła do wielkiego nieszczęścia. Wiadomym jest, że niemieckie władze już myślą nad tym jak zapobiec takim zdarzeniom w przyszłości – najwyższa pora.
jk




