
Kolejny niekonwencjonalny pomysł MOK-u. Po listopadowej ankiecie kulturalnej, gdzie to mieszkańcy miasta mieli wskazać gwiazdę święta Kędzierzyna-Koźla, dyrektor MOK rzucił po raz kolejny rękawicę mieszkańcom.
W listopadzie MOK-owcy wpadli na pomysł zorganizowania ankiety, gdzie mieszkańcy mieliby wskazać gwiazdę Dni Miasta. Zdecydowanie wygrała, młoda, energiczna wokalistka z Czech ,Ewa Farna. To jednak nie koniec pomysłów naszych działaczy kultury.
Jak donosi "Nowa Gazeta Lokalna", tym razem zaproponowano konkurs na ciekawy pomysł, który miałby pokazać Kędzierzyn-Koźle w ciekawym świetle po za granice miasta. Oczywiście wyznaczono nagrodę za innowacyjność. Najlepszy pomysłodawca otrzyma nagrodę pieniężną z własnej kieszeni dyrektora.
Hojność dyrektora MOK nie jest wskazana, jednak jak sądzę chętnych nie zabrakło. Komu nie przyda się dodatkowy zastrzyk gotówki.
Pomysłów jak można się tego spodziewać znalazło się sporo, jednak jak widać ,a może raczej nie widać były mało interesujące. Poznać to można w prosty sposób, milczenia lokalnych mediów. Dyrektor MOK pewnie nie poskromiłby sobie pochwalenia się jakiż to pomysł zwyciężył i co czeka mieszkańców w czerwcu.
Oceniając jak i obserwując poczynania Miejskiego Ośrodka Kultury można zauważyć akty desperacji. Czyżby nasi specjaliści od kultury już wypalili się i czekają na ruchy mieszkańców?
Jest to jak najbardziej wskazane jednak może warto pomyśleć i samemu coś zaproponować społeczeństwu. To mieszkańcy mają prawo do rozrywki zaoferowanej przez Ośrodek powołany do tego właśnie celu. Jednak w ostatnim czasie ta instytucja rozpoczęła działalność nie na rzecz mieszkańców, a raczej dzięki mieszkańcom.
Czyżby pracownicy MOK zapomnieli już jak wyglądały Dni Miasta niegdyś Dni Miasta/Dni Chemika?
Sztandarem tych imprez był zawsze bieg chemików. Tylko z nazwy chemików, bo przyjeżdżali do naszego miasta sportowcy jak i amatorzy maratonów z całej Polski. Impreza zniknęła pod koniec lat 90 ubiegłego wieku. Warto było kończyć coś, co pozwalało poznać nasze miasto nie tylko z formy zatruwania powietrza, a pokazać je w dobrym zdrowym świetle sportu. Któż z mieszkańców nie pamięta Dni Miasta na stadionie Kuźniczka, gdzie na obwodnicy miasta sznur samochodów zaparkowanych oddawał obraz i ogrom ważności tego typu imprezy.
Jeśli MOK chce zaprezentować Kędzierzyn-Koźle szerszemu gronu naszych rodaków proponuję sprowadzić do miasta imprezę medialną. Telewizja czyni cuda, niekoniecznie liczyć, że mieszkańcy jak wspomogli raz będą to robić ciągle zachęcani marchewką na sznurku.
Cieszy fakt, że MOK wreszcie otworzył się na pomysły i sugestie mieszkańców. Może dzięki temu, mieszkańcy, którzy już kilkanaście razy wędrowali z własnymi inicjatywami znajdą tam otwarte drzwi, gdzie przywita ich miła, uśmiechnięta pani. Mam nadzieję, że forma jaką zaproponował MOK z tą nieszczęsną nagrodą zakończy się sukcesem. Jednak uważam, że jest to pomysł wysoko niesmaczny, bo tego typu inicjatywa powinna zapraszać do siebie mieszkańców by wysłuchać pomysłów i wspólnie przeanalizować sensowność i możność realizacji.
Nie potrzebna jest fura pieniędzy by młodzi, energiczni, pomysłowi ludzie zechcieli działać na forum kulturalnym. TRZEBA IM TO UMOŻLIWIĆ.
fot. MOK




