Już drugi raz w tym roku w Kędzierzynie-Koźlu odbyła się impreza "Hardcore & Tattoo Meeting". W piątek, 11 grudnia Klub Muzyczny Tunel ugościł kilkuset miłośników tatuażu, piercingu i najmocniejszych brzmień w Polsce.
Od samego początku imprezy każdy zainteresowany mógł poznać tajniki tatuowania. Marek Wilczyński ze studia tatuażu "Stygmat Tattoo" w Kędzierzynie-Koźlu odpowiadał na każde pytania dotyczące sztuki tatuażu. Można było również zapoznać się z licznymi wzorami a jeśli znalazł się jakiś chętny - mógł za darmo zgłosić się do wytatuowania podczas imprezy.
My trafiliśmy na jedną z "ofiar", która postanowiła wytatuować sobie na łydce trzy gwiazdki. Był to projekt dość skomplikowany, którego zrealizowanie trwało ponad 3 godziny.
- W tym fachu jedną z najważniejszych zasad są bezpieczeństwo i higiena. Większość z używanych przeze mnie sprzętów jest jednorazowego użytku. Poza tym stosuję całą masę artykułów higienicznych i odkażających, dzięki którym klient ma 100 procentową pewność wykonania bezpiecznego tatuażu - mówi Marek Wilczyński ze "Stygmat Tattoo".
Zapytaliśmy o używane przez niego podczas tatuowania czarne, gumowe rękawice.
- Na ich tle, krew nie wygląda tak strasznie - odpowiada żartując. Później, już całkiem na poważnie mówi, że czarne rękawice służą wprowadzeniu odpowiedniego klimatu podczas tatuowania.
W międzyczasie, tuż obok mobilnego studia tatuażu w "Tunelu" zajrzeliśmy do stanowiska piercingu. Podczas "Hardcore& Tattoo Meeting" każdy chętny mógł poddać się zabiegowi przekłucia i zakolczykowania dowolnej części ciała. Jedna z chętnych zdecydowała się na przekłucie ucha - w najboleśniejszym z możliwych miejsc. Trzymała się twardo, wspierana przez trzymającą ją za rękę koleżankę i tłum widzów. Podczas tego zabiegu również najważniejszą sprawą było zachowanie najsurowszych zasad higieny. Po kilku minutach przygotowań i półsekundową operacją wszystko przebiegło prawidłowo, a odważna miłośniczka piercingu wstała z łoża operacyjnego z uśmiechem na twarzy.
Dla każdej osoby preferującej bezbolesne metody ozdabiania ciała "Hardcore & Tattoo Meeting" również przygotował nielada atrakcję - Bodypainting. Po zainstalowaniu sprzętu w postaci kompresora, pistoletu ze zbiornikiem z farbą i laptopem ze wzorem, dzielny mężczyzną pragnący choć na chwilę poczuć się jak Spiderman został obdarzony malunkiem przedstawiającym motyw jednej z najbardziej heroicznych postaci ostatniego stulecia.
- Czy to boli? - Zapytaliśmy podczas nanoszenia farby na "klatę" osoby, która zdecydowała sie na bodypainting.
- Nie! Tylko kur***** zimne! - odpowiedział i powtarzał to samo, każdemu - który zadał tak samo głupie pytanie jak my. Przecież farbę na skórę nanosi sprężone powietrze - to musi być zimne.
Nie pytaliśmy o nic więcej. Wiemy tylko, że Spiderman będzie nosił malowidło na swojej klacie przez najbliższe 30 dni.
To jednak nie był koniec atrakcji. W sali obok na miłośników hardcore`owej muzyki czekała "składanka" jakiej Kędzierzyn-Koźle jeszcze nie widział - LIPALI, Heap of Ashes, Cockroach i kędzierzyński Afekth.
Niesamowicie pozytywny wydźwięk pierwszej edycji skłonił organizatorów (w tej roli Irek Zasadni oraz Tunel Pub wraz ze wsparciem Miejskiego Ośrodka Kultury w Kędzierzynie-Koźlu) do powtórzenia tego dzieła. W skali naszego miasta to zdecydowanie ewenement. Impreza zapełnia lukę między wydarzeniem iście koncertowym a tematycznym. Połączenie klimatów rockowych/metalowych z tatuowaniem zawsze wyzwala silne emocje, nie inaczej będzie tym razem - mówią organizatorzy "Hardcore & Tattoo Meeting vol. 2".
Osoby, które wpadły na imprezę tylko to potwierdziły, mówiąc że już nie mogą doczekać się trzeciej edycji.
Portal kkozle24.pl był patronem medialnym "Hardcore & Tattoo Meeting vol. 2"




